12 czerwca 2026 roku w Teatrze Impresaryjnym im. W. Gniazdowskiego we Włocławku Oddział Okręgowy we Włocławku Stowarzyszenia Księgowych w Polsce obchodził jubileusz 40-lecia swojej działalności oraz świętował obchody 120-lecia działalności księgowych na ziemiach polskich.
W uroczystości uczestniczyli przybyli goście:
1. Pan Krzysztof Kukucki – Prezydent Miasta Włocławek
2. Pan Leszek Lewandowicz – Sekretarz Zarządu Głównego SKwP
3. Pani Ewa Komorowska – Członek Zarządu Głównego SKwP
4. Pani Anna Wesołowska – Skarbnik Urzędu Miasta Włocławek
5. Pan Jarosław Wojciechowski – Naczelnik Urzędu Skarbowego we Włocławku
6. Pan Marcin Gałkiewicz – Kierownik Inspektoratu Zakładu Ubezpieczeń we Włocławku
7. Pan Radosław Bluszcz – Broker Projektu Kierunek – Rozwój Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Pracy we Włocławku
8. Pani dr Monika Kamper-Kubańska – prof. PANS, Prorektor ds. współpracy
z otoczeniem społeczno-gospodarczym
9. Pani dr Jolanta Laskowska – prof. PANS, Dziekan Wydziału Nauk Ekonomicznych
i Prawnych
10. Pani dr Anna Nowacka – Prorektor ds. nauki i rozwoju Akademii Mazowieckiej
w Płocku
11. Pani dr Mariola Szewczyk-Jarocka – adiunkt Wydziału Prawa, Administracji
i Ekonomii w Akademii Mazowieckiej w Płocku
12. Pani Alicja Gołębiowska – Dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych we Włocławku
13. Pani Monika Budzeniusz – Dyrektor Teatru Impresaryjnego im. W. Gniazdowskiego,
w którym przebiega nasza uroczystość.
W jubileuszu wzięły również udział poprzednie Panie Prezes oddziału: Alicja Szydłowska
oraz Nell Pantuchowicz i oczywiście przedstawiciele naszych członków wspierających i członkowie zwyczajni naszego oddziału.
W trakcie uroczystości, Pani Agnieszka Janiak, zaprezentowała referat: „Od fioletowego tuszu i kart perforowanych do ery cyfrowej. Dziedzictwo i przyszłość włocławskich księgowych”.
Były wystąpienia gości, m. in. Pana Prezydenta – Krzysztofa Kukuckiego, Pani Ewy Komorowskiej, Pana Leszka Lewandowicza, który na ręce Pani Prezes oddziału – Krystyny Urbaniak wręczył wyróżnienie honorowe Stowarzyszenia Księgowych w Polsce – „Laur Jubileuszowy” w uznaniu osiągnięć w realizacji celów statutowych w latach 1986 – 2026, Pani dr Moniki Kamper-Kubańskiej, Pani dr Jolanty Laskowskiej,
Pani Beaty Ostrowickiej i Pani Nell Pantuchowicz.
Pani Prezes Zarządu Krystyna Urbaniak wręczyła byłym prezesom oddziału dyplomy uznania za wieloletnią współpracę, zaangażowanie w rozwój i ogromny wkład w wspieranie środowiska księgowych oraz wykładowcom włocławskiego oddziału dyplomy uznania za nieocenione wsparcie, ogromny wkład merytoryczny oraz przygotowanie kadr do wykonywania zawodu.
Obchody jubileuszu 40-lecia działalności oddziału oraz 120-lecia działalności księgowych na ziemiach polskich zakończyły się obejrzeniem spektaklu „Kandydatki na Żonę” w reżyserii Patryka Nowakowskiego.
„Od fioletowego tuszu i kart perforowanych do ery cyfrowej. Dziedzictwo i przyszłość włocławskich księgowych”
Dzień dobry
Szanowna Pani Prezes Krystyno Urbaniak!
Szanowne Panie Wiceprezes – Pani Joanno Żuchowicz-Kwiatkowska oraz Pani Bożeno Arkuszewska!
Szanowni Członkowie Zarządu, Komisji Rewizyjnej i Sądu Koleżeńskiego!
Drodzy Zaproszeni Goście, Członkowie Wspierający, Koleżanki i Koledzy!
Stając dzisiaj przed Wami, nie chcę mówić jedynie o suchych paragrafach statutu, sprawozdaniach finansowych czy kolejnych rubrykach bilansów. Chcę mówić o nas. O ludziach, którzy przez dekady budowali fundamenty gospodarcze Kujaw. Chcę zaprosić Was w podróż przez czas – podróż, która uświadamia, jak niezwykłą i pełną dumy drogę przeszło włocławskie środowisko księgowych, finansistów i doradców. Nasza historia to opowieść o sztafecie pokoleń, o niezłomnej etyce i o unikalnej zdolności przetrwania każdej, nawet największej burzy ustrojowej.
Cofnijmy się myślami do lat 50. i 60. ubiegłego wieku. Włocławek na mapie administracyjnej kraju był wówczas miastem powiatowym, a nasi księgowi podlegali odgórnie pod Oddział Okręgowy w Bydgoszczy. Wtedy nie było jeszcze internetu, komputerów, a nawet prostych kalkulatorów biurowych. Ale była ogromna potrzeba jednoczenia się i obrony godności zawodu. Serce naszej profesji biło wówczas tam, gdzie pulsował potężny powojenny przemysł Włocławka – wewnątrz kół zakładowych.
Pamiętamy o najstarszym, legendarnym Kole przy Zakładach Celulozowo-Papierniczych im. Juliana Marchlewskiego – naszej słynnej „Celulozie”. To tam pracowała powojenna kadra wychowana na przedwojennych standardach rzetelności urzędniczej. Starsi koledzy wspominali po latach, że ich światem były tzw. płachty – olbrzymie arkusze papieru, na których ręcznie, piórami maczanymi w kałamarzach, kreślono tabele kont. Jeden błąd w przepisywaniu sumy z jednej strony na drugą kosztował cały dział finansowy noce żmudnego szukania groszowych różnic przy świetle biurowych lampek. Palce księgowych z „Celulozy” były wiecznie umazane fioletowym tuszem z poduszek do pieczątek i kalki kopiującej. A jednak to właśnie tam, w klubie pracowniczym przy kawie parzonej po turecku w szklankach z metalowymi koszyczkami, rodził się nasz etos. Dyskutowano, jak rzetelnie prowadzić bilans w warunkach gospodarki planowanej, gdy z góry narzucano nierealne normy, a fizycznie brakowało wagonów z surowcem.
Zupełnie inny świat narodził się na przełomie lat 60. i 70., kiedy na przedmieściach miasta wyrosły Zakłady Azotowe „Włocławek” – dzisiejszy Anwil SA. To tamtejsze Koło Zakładowe SKwP stało się finansową i technologiczną awangardą całego regionu. Gdy do kombinatu chemicznego sprowadzono z Zakładów Elektronicznej Techniki Obliczeniowej – pierwsze, wielkie, huczące maszyny cyfrowe, dla księgowych wychowanych na papierze nastał prawdziwy kosmos! Dane do płac i ewidencji materiałowej kodowało się na tzw. kartach perforowanych – prostokątnych kartonikach z precyzyjnie wyciętymi dziurkami. Starsze stażystki do dziś wspominają ten paraliżujący strach, gdy niosło się korytarzem wielki, ułożony w idealnym porządku plik tysiąca takich kart do czytnika. Upuszczenie ich oznaczało zniszczenie całego miesięcznego rozliczenia wydziału i konieczność ponownego dziurkowania przez całą noc. Nasze koło przy Azotach organizowało wtedy otwarte odczyty o „przyszłości profesjonalnego buchaltera”. Koledzy z całego miasta przychodzili oglądać pierwsze szerokie wydruki komputerowe z perforacją na bokach. Czuliśmy dumę. Czuliśmy, że dotykamy przyszłości.Że świeci dla Nas światełko rozwoju.
Nie możemy zapomnieć także o prężnym Kole przy Włocławskiej Fabryce Maszyn Rolniczych „Agromet”, gdzie nasi eksperci do perfekcji opanowali skomplikowany rachunek kosztów produkcji seryjnej w ramach rozliczeń RWPG, ani o Kole Miejskim, które skupiało samotnych strażników finansów w mniejszych spółdzielniach, rzemiośle czy w słynnych Zakładach Włocławskiego Fajansu. To w tych kołach, od 1959 roku, wykuwał się prestiż tytułu Dyplomowanego Biegłego Księgowego, będącego bezpośrednim poprzednikiem zawodu dzisiejszego biegłego rewidenta.
Nie możemy w tym miejscu pominąć jeszcze jednego, niezwykle ważnego ogniwa naszej tożsamości. Bo przecież gospodarczy Włocławek i Kujawy to nie tylko wielkie kominy fabryczne. To tutaj, ramię w ramię, pisała się historia dwóch kół, które stały się cichymi architektami naszej dzisiejszej niezależności: Koła przy Urzędzie Miejskim we Włocławku oraz Koła Terenowego przy Powiatowym Związku Gminnych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”.
Wyobraźmy sobie to niezwykłe spotkanie dwóch różnych światów. Z jednej strony – urzędnicy z Ratusza, strażnicy miejskiego budżetu, finansów publicznych i skomplikowanych państwowych planów finansowych. Z drugiej – praktycy z terenu, ludzie z PZGS, dla których codziennością była twarda szkoła przetrwania: rozliczanie wiejskiego handlu, transportu, skupu płodów rolnych i podatków obrotowych w spółdzielczości. Oni nie mieli za ścianą potężnych maszyn cyfrowych z Azotów. Ich narzędziami były liczydła, setki ręcznych zestawień i absolutna dyscyplina budżetowa.
I to właśnie te dwa koła – łącząc miasto z terenem, łącząc sektor publiczny ze spółdzielczym – dokonały rzeczy historycznej. To to wyjątkowe przymierze zrzeszyło setki fachowców, dając nam bezcenną „masę krytyczną”. To była ta wymagana statutem, potężna liczba członków, bez której zrywy samej Celulozy czy Azotów nie wystarczyłyby, by zyskać autonomię. To z tych struktur wyrośli zdeterminowani liderzy, którzy udowodnili Bydgoszczy i Warszawie, że włocławskie środowisko ma już własną, dojrzałą tożsamość i jest gotowe, by iść na swoje.
Drogie Koleżanki i Koledzy!
Kamieniem milowym naszej historii była reforma administracyjna z 1975 roku. Włocławek stał się stolicą województwa, co dało nam prawo do utworzenia samodzielnego Oddziału Wojewódzkiego. Czołowi ekonomiści z Azotów i Celulozy powołali Komitet Założycielski, odcinając pępowinę zależności od Bydgoszczy. Pełną dojrzałość organizacyjną osiągnęliśmy jednak w 1986 roku, kiedy Zarząd Główny w Warszawie nadał nam status Oddziału Okręgowego.
To była dziejowa chwila. Od tego momentu składki naszych członków i wypracowane zyski z kursów przestały odpływać do innych miast. Zyskaliśmy pełną autonomię finansową. Ale pamiętamy też, że początki tej samodzielności były skromne i wymagały wielkiej, koleżeńskiej solidarności. Nie mieliśmy przecież od razu swojego dachu nad głową. I tutaj nasza pamięć i wdzięczność kieruje się w stronę Specjalistycznego Przedsiębiorstwa Robót Antykorozyjnych „Korchem” we Włocławku. To właśnie tam, w „Korchemie”, bije kolejne, niezwykle ważne serce naszej opowieści. Gdy rodził się nasz Oddział Okręgowy, ta wspaniała firma podała nam dłoń. Najpierw użyczono nam zaledwie jeden mały pokój, w którym w ciasnocie, ale z wielkim zapałem, rodziło się pierwsze oficjalne biuro włocławskich struktur. Z czasem, gdy chętnych do nauki przybywało, „Korchem” otworzył przed nami swoje drzwi jeszcze szerzej, użyczając nam własnej sali wykładowej. To w tych korchemowskich salach, przy zapachu kawy i szumie wertowanych dokumentów, ruszyliśmy z kopyta z edukacją! To tam zbieraliśmy pierwsze fundusze i budowaliśmy siłę finansową, która pozwoliła ówczesnym władzom na podjęcie najważniejszej, strategicznej decyzji lokalowej: na opuszczenie gościnnych progów „Korchemu” i zakup, rozbudowę oraz modernizację naszego własnego Domu – dzisiejszej siedziby przy ulicy Miedzianej 2/4 we Włocławku.
Jak zbawienna i prorocza była to decyzja, pokazały najbliższe lata. Gdy w 1989 roku nadszedł Plan Balcerowicza i brutalny świt transformacji ustrojowej, Włocławek został uderzony dramatycznym, strukturalnym bezrobociem. Upadały symbole miasta. Dla naszego Oddziału był to czas najcięższej próby w historii. Mury przy ulicy Miedzianej zamieniły się w regionalny sztab kryzysowy dla kadr finansowych.
To tutaj, w naszej sali wykładowej, toczyła się walka o przetrwanie zawodowe tysięcy ludzi:
W styczniu 1991 roku w trybie całonocnym uczyliśmy przerażonych księgowych zupełnie nowej logiki zachodniego, Wzorcowego Planu Kont, oduczając ich starych nawyków z czasów PRL.
W lipcu 1993 roku, gdy wchodził w życie rewolucyjny i nikomu nieznany podatek VAT, nasz Oddział ramię w ramię z inspektorami nowo powstałego Urzędu Skarbowego we Włocławku uruchomił masowe „pogotowie podatkowe”. Wyjaśnialiśmy mechanizmy stawek i to uchroniło setki drobnych kujawskich kupców i rzemieślników przed drastycznymi karami i bankructwem na starcie wolnego rynku.
W tragicznym 1994 roku, gdy rozpoczęła się bolesna likwidacja naszej dumy – włocławskiej „Celulozy” – natychmiast zorganizowaliśmy przy Miedzianej pionierskie kursy z zakresu rachunkowości w stanie upadłości. Pomogliśmy dziesiątkom wybitnych fachowców przekwalifikować się na syndyków i likwidatorów. To wtedy wielu z nich podjęło odważną decyzję o otwarciu pierwszych prywatnych biur rachunkowych w mieście, tworząc nowoczesny sektor usług doradczych.
W tych trudnych latach 90. dom przy ulicy Miedzianej przeszedł własną rewolucję. Usunęliśmy wielkie stoły kreślarskie, a salę dydaktyczną wyposażyliśmy w pierwsze w regionie sieci komputerowe. Przeszliśmy od ręcznych zapisków do programów Symfonia czy Insert. Wprowadzenie w życie przełomowej Ustawy o Rachunkowości z 29 września 1994 roku przypieczętowało naszą pozycję – staliśmy się niekwestionowanym, regionalnym liderem przygotowującym kadry do państwowych certyfikatów Ministerstwa Finansów.
Nasza dzisiejsza pozycja to owoc pięknej sztafety pokoleń. To efekt ciężkiej pracy i zaangażowania byłych Prezesów Oddziału Okręgowego SKwP we Włocławku :Jana Polanowskiego w latach 1986-1999, Adama Kaczmarka w latach 1999-2004, Alicji Szydłowskiej w latach 2004-2007, Nel Pantuchowicz w latach 2007-2015. Ich wyjątkowa osobowość, wysoka kultura osobista oraz inteligencja połączona ze zmysłem organizacyjnym budowała i rozwijała nasze Stowarzyszenie. Pozycja Oddziału i jej znaczenie nie były by możliwe również bez unikalnej synergii z lokalną edukacją. Wspominamy z wdzięcznością historyczne zaplecze kadrowe z Zespołu Szkół Ekonomicznych przy ulicy Bukowej. Dziś nadal z dumą rozwijamy i cenimy sobie tę współpracę. Ogromnie cieszy nas również współdziałanie z Państwową Akademią Nauk Stosowanych we Włocławku i wymiana doświadczeń. Organizujemy wspólnie Regionalny Konkurs Wiedzy „Od ekonomisty do księgowego” żeby zaszczepiać pasję do tego trudnego i odpowiedzialnego zawodu w sercach młodzieży. I to młodzieży nie tylko z Włocławka ale i z Rypina, Lipna, Radziejowa, Golubia-Dobrzynia oraz Przemystki. Budujemy również partnerstwo z Akademią Mazowiecką w Płocku. Serdecznie zatem dziękuję za tę dotychczasową współpracę.
Dziś w imieniu nas wszystkich, pragnę najgłębiej podziękować obecnym władzom, które z taką mądrością, wizją i spokojem prowadzą nasz Okręg przez nieustanny gąszcz zmian legislacyjnych. Słowa najwyższego uznania kieruję do Pani Prezes Krystyny Urbaniak, do Wiceprezesów Joanny Żuchowicz-Kwiatkowskiej i Bożeny Arkuszewskiej, Skarbnika Danuty Ujazdowskiej, Sekretarza Hanny Andrzejewskiej oraz Beaty Klejbach i Joanny Michałowskiej.
Dziękuję również Pani Dyrektor Biura Zarządu Iwonie Zielińskiej za to, że nasz Dom na Miedzianej tętni życiem, jest doskonale zarządzany, a logistyka szkoleń działa jak szwajcarski zegarek. Cieszy mnie to, że ja z Kamilą Świątkowską również przyczyniamy się do tego wizerunku.
Słowa wdzięczności pragnę skierować teraz do naszych filarów merytorycznych, którzy stanowią dumę naszego Oddziału czyli do naszych obecnych wykładowców, ekspertów i ambasadorów: Joanny Żuchowicz-Kwiatkowskiej, Beaty Klejbach, Dawida Obrzeżgiewicza, Karola Bednarka, Joanny Michałowskiej, Joanny Siedleckiej-Walczak, Aleksandry Bajerskiej, Mariana Bandyszewskiego, Andrzeja Tyrjana, Beaty Tomaszewskiej, Katarzyny Rackiej, Justyny Kikolskiej, Marioli Szewczyk-Jarockiej, Sławomira Stachowskiego, Wojciecha Narucia, i do mojej skromnej osoby. Podziękowania kieruję również do pozostałej kadry dydaktycznej, która nas wspiera a w szczególności do Sekretarza Zarządu Głównego Pana Leszka Lewandowicza
Pamięcią i wdzięcznością obejmuję również naszych byłych wykładowców: Alicję Szydłowską Hannę Andrzejewską, Annę Niemczewską, Janusza Urbańskiego, Mirosława Binkowskiego, Krystynę Michalską, Józefę Marię Dziedzic, Katarzynę Chojnacką, Pawła Struppka, Genowefę Woźniakowską, Mirosławę Sobiech, Mariusza Kraszewskiego. To te osoby zaszczepiły w nas gen rzetelności i z dumą oraz pasją pokazywały trud tego naszego pięknego zawodu.
Dziękuję z całego serca wszystkim naszym członkom. Szczególne ukłony kieruję do członków wspierających – wspaniale jest wiedzieć, że zawsze jesteście obok. Nasi członkowie wspierający to:
1. Marta Szczypka – Prezes Zarządu
GRANPOL Sp. z o. o.
2. Mariusz Falgowski – Prezes Zarządu
KUJAWSKA SPÓŁDZIELNIA MLECZARSKA
3. Jacek Jabłoński – Prezes Zarządu
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne we Włocławku
4. Piotr i Ewa Szarfemberg
Przedsiębiorstwo Prywatne „ALTRAVOX”
5. Sylwia Wojciechowska – Prezes Zarządu
Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej "Saniko" Sp. z o.o.
6. Dariusz Alabrudziński – Prezes Zarządu
BIURO RACHUNKOWE ALABRUDZIŃSCY - ZESPÓŁ SPECJALISTYCZNYCH BIUR RACHUNKOWYCH ALABRUDZIŃSCY
7. Czesław Przybysz – Prezes Zarządu
P.P.U.H. "CZEJ-DAG" SP. Z O.O.
8. Piotr Łowicki – Prezes Zarządu
Specjalistyczny Szpital Rehabilitacyjny „Barska” Sp. z o. o.
9. Wojciech Pałucki – Prezes Zarządu
Pałucki Trade Sp. z o. o.
10. Grzegorz Filipski – Prezes Zarządu
Kujawsko-Dobrzyńska Spółdzielnia Handlowa w Rypinie
11. Beata Ostrowicka – Prezes Zarządu
TRF „CONSULT” Sp. z o. o.
12. Paweł Bacewicz – Prezes Zarządu
Fundacja Novum
Koleżanki i Koledzy! Moja Zawodowa Rodzino!
Spójrzcie wokół – świat nie tylko pędzi, on dosłownie płonie od zmian. Dawne liczydła, pióra maczane w kałamarzu, wielkie, huczące maszyny z lat 70... Kiedy oglądamy je w kronikach, w oku kręci się łza. Ale to nie jest tylko wzruszenie za tym, co minęło. To duma z drogi, jaką przeszliśmy!
Dziś stoimy twarzą w twarz z rewolucją. Rozmawiamy o Krajowym Systemie E-Faktur, o cyfryzacji, która wdziera się do naszych biur, o bezwzględnych algorytmach sztucznej inteligencji. Świat wokół nas potrafi przerażać tempem. Zmieniają się technologie, upadają i rodzą się rządy, zmieniają się ustroje. Wszystko wydaje się płynne.
Ale jest coś, czego żaden algorytm, żaden minister i żadna rewolucja nam nie odbierze. Od 1907 roku, nieprzerwanie, bije tu jedno i to samo serce: nasz etos! To nasza święta prawda, absolutna rzetelność i ta ogromna, cicha odpowiedzialność za każde ludzkie słowo i każdą cyfrę, którą wpisujemy do bilansu. To my niesiemy spokój tysiącom przedsiębiorców.
Nasz Dom przy ulicy Miedzianej 2/4 nie jest tylko budynkiem z cegieł. On stoi niezachwianie, bo jego prawdziwym fundamentem jesteście Wy! Wasza genialna wiedza, Wasze bezgraniczne zaufanie i ta codzienna, tytaniczna, często niedoceniana praca.
Życzę nam wszystkim, z całego serca, aby Stowarzyszenie Księgowych we Włocławku przez kolejne dekady było dla całych Kujaw nie tylko symbolem profesjonalizmu. Niech będzie żywą tarczą, symbolem braterstwa, wzajemnego szacunku i tej niezłomnej, dumnej etyki, której nigdy i nikomu nie damy złamać.
Dziękuję, że jesteście. Dziękuję za Wasze serce do tej pracy. Życzę Wam i sobie samych spektakularnych sukcesów!